Tomasz Budzyński alias Budzy
Piotr Żyżelewicz vel Stopa

PSI

W KDM dzisiaj przedstawiciele zespołu 2 TM 2,3

 

BUDZY

Co, to ja, tak...?

 

PSI

No ty no ... 

 

BUDZY

Tomasz Budzyński, cześć 

 

STOPA

I Piotr Żyżelewicz,dobry wieczór [ ten dźwięk to przestawiany mikrofon

 

[intro] 

Taratarataratamtaramtararamtatamram .... 

 

PSI

W dzisiejszym KDM -ie moim zdaniem największa premiera tego roku ... no, na pewno najhałaśliwsza ... 

 

BUDZY

Hehehe ... 

 

PSI

... a czy największa to ocenimy owoce duchowe. Wasza płyta przed pojawieniem się cieszy się dużą popularnością medów bardzo szeroko rozumianych. Powiem tylko, że w radiu Józef po pojawieniu się natychmiast zniknęła, co świadczy na pewno o popoularności, a druga sprawa, to wiadomo, że w pewnym ze sklepów, gdzie zabrakło płyt doszło do ekscesów ... 

 

BUDZY

Tak. Luludzie płakali, że nie mogli kupić 

 

PSI 

Może tak zacznijmy od samego początku... 

 

STOPA

Hehe Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię hehe 

 

Razem

Amen

 

PSI

Czy ta produkacja jest bezpośrednio związana z tym co się działo w Ludźmierzu ? 

 

BUDZY

I tak, i nie. Sam pomysł stworzenia takiego zespołu i grania takiej muzyki, może nie takiej muzyki, ponieważ taką muzykę gramy na codzień, ale śpiewania takich tekstów, wszystkie teksty na płycie 2 TM 2,3 są z Pisma świętego, to już wcześniej był taki plan. Natomiast w Ludźmierzu, gdzie odbywają się rekolekcje dla muzyków, i tak jak kiedyś wydawało mi się z Darkiem Malejonkiem, że nie ma z kim tego zrobić, później przyjechał Lica i okazało się, że jest z kim robić, spotkaliśmy muzyków z którymi moglibyśmy po prostu nagrać płytę. I tam właśnie w Ludźmierzu, kiedy zobaczyliśmy jak wspaniale można chwalić Chrystusa poprzez muzykę. Moja żona na przykład - stara anarchistka powiedziała, że nigdy się tak nie wyszalała, nie wytańczyła na żadnym Jarocinie jak tam właśnie w Ludźmierzu, podczas wieczoru uwielbienia. Po prostu czad niesamowity. Ludźmierz jakby potwierdził, że to co chcemy zrobić ma sens. O 

 
PSI  Czyli produkcja powstała dzięki temu, że sformowała się środowisko muzyków chrześcijan. 
 
BUDZY Dokładnie tak 
 
PSI Przed Ludźnierzem tego środowiska nie było, byli poszczególni ludzie ... 
 
BUDZY ... poszczególni ludzie i trudno było zmontować tego typu zespół. 2 TM 2,3 momentami gra muzykę bardzo mocną ... 
 
PSI Powiedzmy inaczej - momentami nie gra muzyki bardzo mocnej ... 
 
BUDZY Wiemy, że w środowisku jazzowym ludzie śpiewają piosenki często o treściach religijnych, psalmy, itd. Nawet zespół Boney M śpiewa pisenkę - psalm "By the rivers of Babylon" dajmy na to. Ale wśród muzyków rockowych, powiem ci szczerze, szczególnie w Polsce no to raczej nie było czegoś takiego. Ja uważam, że to jest łaska Ducha Świętego, który bardzo mocno zaczął działać w tym środowisku i okazało się. że to samo z siebie się stało, że można stworzyć taki zespół. 
 
PSI Czy pamiętacie, kto pierwszy rzucił takie hasło, aby nagrać coś takiego ? 
 
STOPA Nie ja !
 
Reszta Hyhyhy ...
 
BUDZY Jak pamiętam, to z Darkiem Malejonkiem zaczęliśmy mówić o tym ...
 
PSI Z tego co ja pamiętam, to trzy lata temu były już rozmowy ...
 
BUDZY Tak, dokładnie, jakieś trzy lata temu. Trudności były ze zmontowaniem całego składu. W Ludźmierzu to było tylko potwierdzenie tego, że to co chcemy zrobić ma sens i naprawdę działa. 

PSI Piotrze, skąd się wzięła ta STOPA ?
 
STOPA  Hehehe ... Trzeba rozmawiać z niejakim Darkiem Malejonkiem. To jego wymysł. Lat temu, nie bójmy się tego słowa, ze czternaście. Hehehe ... 
 
BUDZY Pamiętam jak grali wtedy w zespole reggae Kultura. Byłem fanem tego zespołu. 
 
PSI Piotrze, powiedz, jak się zaczęła twoja droga z Jezusem ? Nie gościłeś jeszcze w KDM.
 
STOPA Bardzo się zaczęła dla mnie w sposób nieoczekiwany i nieprzyjemny i taki, który bardzo bolał. Był to taki czas, kiedy żyłem sobie i dla siebie i robiłem w sumie nie to co chciałem, ale to co wydawało mi się że, to co chcę. Czułem się, że było mi dobrze, umówmy się, bo wcale tak nie było, natomiast przyszedł taki moment, kiedy straciłem bardzo bliską mi osobę i świat cały się skończył. Kiedyś wracaliśmy z koncertów i zginęła moja żona w wypadku samochodowym. Zginął tam wtedy nasz akustyk, kolega i wtedy świat jakby przestał istnieć, przestały istnieć jakiekolwiek wartości. Nic nie było. Nie było nawet tak prozaicznej potrzeby, jak potrzeba pójścia do toalety czy zjedzenia czegokolwiek. Nie ma, dno, nie ma wyjścia, nie ma dokąd iść. Po prostu już człowiek upadł i niżej nie może. Pamiętam, że między śmiercią a pogrzebem, jedyną rzeczą, którą robili moi przyjaciele było to, że po prostu byli z nami. Nawet nie rozmawialiśmy, bo nie było o czym rozmawiać. Po prostu byli. Mogę tak powiedzieć, że Pan Bóg tak tym pokierował, że w tym swoim bezsilnym, nie powiem, że zwidzie, bo była to rzeczywistość, w tej rzeczywistości mojej - bardzo strasznej ... już ten tygiel by taki bardzo okrutny ... koledzy szli, Tomek z przyjaciółmi na czuwanie do kościoła. W sumie w tej mojej bezsilności poprosiłem, aby mnie zabrali ze sobą i od tego się zaczęło. Tam doświadczyłem obecności Jezusa w Eucharystii w taki sposób, że jak sobie pomyślę do tej pory to zastanawiam się, jak to było możliwe, że nie czując w sercu nic, oprócz pustki. Kościół pełen ludzi był kościołem pustym, natomiast Jezus w chlebie i w krwi obecny na ołtarzu emanował taką radością życia, że mimo tego, że czując, że jestem w śmierci cały czas, to z ołtarza spływa radość, która to wszystko przykrywa i jest ponad tym i zwycięża śmierć. I jakby od tego się zaczęło. Było to uczucie, które zaintrygowało mnie i romawialiśmy tam z obecnymi ojcami, bo było to w kościele paulinów i oni w jakiś sposób pokierowali mnie. Oni zaczęli mi pokazywać prawdziwe oblicze Boga - który jest przede wszystkim miosierny, Bogiem, który do nas wychodzi, bo cóż my możemy zrobić. Pomogli mi doświadczyć Jezusa w znakach, skierowali mnie na katechezy neokatechumenalne i dziękuję Bogu, że jest jak jest. Człowiek ma jakiś żal do Pana Boga, a to się prostuje w sposób nieoczekiwany z dnia na dzień. Przyznaję się, że wielokrotnie, parę razy dziękowałem Bogu za to wydarzyło się w moim życiu, bo bez tego wejścia w śmierć nie mógł bym doświadczyć Jezusa zmartwychwstałego i staram się Go odkrywać jak tylko mamy na to siłę i pomaga mi w tym moja żona. Dwa tygodnie temu wzięliśmy ślub i Panie Boże dzięki ci, że jesteś w taki sposób obecny w naszym życiu. Jestem szcześliwym człowiekiem w tej chwili.
 
PSI Chwała Panu. Czy uważasz się za muzyka chrześcijańskiego ?
 
STOPA Ja wiem ? Trudne pytanie. Chciałbym nim być, natomiast widzę w mym życiu mało świadectwa Jezusa Chrystusa. Jest to bardzo trudne, sam z siebie tego nie potrafię zrobić. Tak szczerze mówiąc bardzo chciałbym być muzykiem chrześcijańskim i jestem na drodze do tego by zrozumieć chrześcijaństwo. A ponieważ jest to coś czego nie potrafię ogarnąc, a z drugiej strony jest ponad wszystkim to mam nadzieję, że Pan Bóg w jakiś sposób utrzyma mnie na tej drodze na którą nas powołał (jesteśmy we wspólnotach neokatechumenalnych) i da nam tą siłę, abyśmy mogli świadczyć życiem o Jezusie Chrystusie.
 
PSI Za chwilę wrócimy do projektu Tymoteusz.
PSI Powiedzcie panowie, jak to było możliwe, że co najmniej trzy wielkie osobowości w muzyce spotykają się i nagrywają jedną płytę, w jednym Duchu i udaje im się to zrobić krócej niż w rok ?
 
BUDZY Ja to uważam, że nie trzy, ale co najmniej siedem wielkich osobowości się zebrało. To, że nagranie tej płyty trwało nie rok to zasługa Ducha Świętego i nieustannej modlitwy nie tylko naszej ale i bardzo wielu ludzi, którzy modlili się za ten projekt, za nas. I tak jak w zespole Armia praca nad nową płytą trwa dwa lata, tak tutaj praca nad nową płytą trwała dwa tygodnie, co jest dla mnie rekordem świata w ogóle i to samo w studio. Praca szła szybko i składnie, bez jakichś większych trudności. Fakt faktem, że czasem dochodziło do jakichś spięć i scysji, bo ja i Lica trochę różnimy się. Że się tak wyrażę jest to sprawa pewnej estetyki. Dochodziło czasem do wymiany zdań ale każdy dzień zaczynaliśmy modlitwą i modliliśmy się o to, żeby Bóg da nam swojego Ducha i żeby to Duch za nas zrobił. Duch Święty tak wszystko poukładał, poprowadził, że udało nam się znaleźć ten kompromis w niektórych sprawach. Ja muszę przyznać, że ta sesja należała do najpiękniejszych w moim życiu, a nawet z tego względu, że studio położone jest w pięknej okolicy, na szczycie góry, Beskidy [Wisła - przyp PSI] i byli świetni ludzie. Ogarnęło nas tam takie poczucie humoru, że była to zarazem chyba najśmieszniejsza sesja. Wymyśliliśmy tam na poczekaniu własny język, który składał się z pięciu słów ...
 
PSI .. na przykład jakich ?
 
BUDZY Ic ic. To jest jedno ze słów tego języka, i słuchaj, naprawdę było wspaniale. Największe szczęście przeżywałem jak zjawiali się wszyscy. Jak przyjeżdżał Marcin, Stopa, Tomek Goehs i Joszko Broda wszyscy razem się modliliśmy. Nawet się modlił z nami Adam Toczko - akustyk. Było to dla mnie bardzo wzruszające, wielkie przeżycie, byłem wzruszony do łez prawie, jak to kiedy bracią są razem. Ja to czułem. Zasługa nasza to tylko taka, że mieliśmy odwagę to zrobić a Reszta : : to łaska Boża. Ja to tak uważam. 
 
STOPA Ja uważam, że to by cud. Normalny, klasyczny cud. [rechot]. Codzienny.
 
PSI Zapytam jeszcze o tego tajemniczego Joszko Brodę. Wiem, że miał on na składzie także trombitę. Jakim samochodem przyjechał Joszko ?
 
STOPA Trombity nie widziałem, ale widziałem 2500 fujarek, które jak rozłożył w studio to trzeba było wszystko wynieść z pomieszczenia aby zmieścić bębny. To było niesamowite. Znamy się w sumie od lat trzech, natomiast jego ojciec jest postacią bardzo znaną - Józef Broda - który jest człowiekiem bardzo mądrym. Joszko wyniósł z domu wiele kultury muzycznej i jest to człowiek, z którym się bardzo dobrze pracuje.
 
PSI On właśnie wniósł wiele z klimatu płyty ...
 
BUDZY To było tak, że my gramy jakąś nutę, a on mówi - o, widzisz, to jest nuta kielecka. Hehe .. On wyniósł folklor z domu. Żeby ktoś tu nie pomyślał, że ja mówiąc folklor, że to cepelia jakaś czy coś takiego. Nie, to autentyczna polska muzyka ludowa. Rodzina Brodów to przedstawiciele sztuki polskiej. Oni to pielęgnują. Potrafią zagrać chyba na wszystkim, począwszy od tej trombity, która ma 3 metry. Pamiętam jak Joszko wyniósł ją przed studio i żeśmy to nagrywali to jak on tak zadął zadął , a tu nagle wszystkie psy z okolicy łołołou i tam krowy też zaczęły muuczeć. On dał sygnał a cały, cały ... ten ...
 
STOPA Zwierz
 
PSI Wszelki
 
BUDZY ... wszelki zwierz się odezwał w okolicy. To było takie piękne i mogę nawet powiedzieć jakieś mistyczne jak on tak zadął. A oprócz trombity to umie grać na liściu. Nie wiem jak to się dzieje, ale też umie. W utworze Benedictus jest solo na drumli. Jeszcze nie słyszałem aby ktoś zagrał solo na drumli, ostry funk a tu solo na drumli. Hehe
 
 PSI  A tu proszę bardzo ...
 
 
PSI Piotrze, jak się gra na wazonie ?
 
STOPA Hehe. Można na różne sposoby. Najwygodniejszy to bierze się go między nogi i uderza się go dość delikatnie otwartą dłonią w otwór a drugą się go smyra po boku.
 
BUDZY Jak powiedziałeś ? Smyra się go ?
 
PSI Czy jest to twój standardowy instrument ?
 
STOPA Nie, ale ładnie podbarwia. Trzeba tylko uważać aby nie stłuc, bo mama może zrobić awanturę.
 
BUDZY Należy także zwrócić, że na tej płycie gra równocześnie dwóch perkusistów. Oprócz Stopy gra Tomek Goehs. Powiem, że ten eksperyment się powiódł. Jak ci się gra z Tomkiem ? [tylko kto tu kurka zadaje pytania ??? przyp. PSI(-:]
 
STOPA Niezłe jaja są. Hehehe. Trudno wykombinować, żeby dwa zestawy grały naraz i żeby to miało ręce i nogi. Miałem obawy jak to będzie odebrane. Gary Glitter gra i jest super. Mijanki, to nie jest łatwe. Nie mieliśmy czasu, żeby to opracować dokładniej. Jest to ciekawe, choć na płycie w wyniku zabiegów może nie być słyszalnych dwóch dużych bębnów czy dwóch stóp, natomiast słychać, że gra dwóch mężczyzn na raz. W więkoszości piosenek jest tak też, że Tomek gra dwie sam i ja gram dwie sam.
 
PSI Czy to było dla ciebie coś nowego ? muzycznie.
 
STOPA Dla mnie tak, bo oprócz tego, że z kolegami gram reggae, to jednak ta forma ekspresji rockowej, mimo, że gram w zespole czadowym, może nie obca, ale taka oddalona, bo jednak opcja poznańska gra troszeczkę inaczej. Poza tym tam grają przede wszystkim tylko gitarzyści metalowi, np. Robert Friedrich jest gitarzystą metalowym, ja natomiast nie jestem perkusistą metalowym.
 
BUDZY Dla mnie to też było coś nowego, bo po raz pierwszy w życiu nagrałem utwory zwane balladami. Bardzo mi się to spodobało i być może nagram taką płytę solową.
 
PSI Który utwór najbardziej z tej płyty ci leży ?
 
BUDZY Mnie ? To mi się zmienia. Ostatnie notowania to Psalm 138 w stylu reggae "W obliczu aniołów " i Malejonek ... 
 
PSI ... w swoim żywiole ...
 
BUDZY Całkowicie w swoim żywiole....
 
 
 
PSI Zapraszamy na koncert Armii jutro w Remoncie... [ następuje zaproszenie na koncert, jeden z najlepszych w moim życiu !!!]
 
 
 
  Zadzwonił słuchacz Michał
 
  Jestem fanem Acid Drinkers ... jestem po prostu takim metalem ... super kawałek ten getsenami ... oby jeszcze ostrzej następne płyty ...
 
BUDZY Nie wiem co Lica na to. On przestaje lubić taki czad. 

Gdy słuchacz usłyszał w tle Getsemani to natychmiast zakończył rozmowę, aby móc usłyszeć ulubiony utwór niezmącony ciszą.


  Zadzwonił słuchacz Bartek
 
  ... koncert Armii jest o 19.00... [ I tak z powodu spóźnienia był o 20.00, hehe - przyp. PSI] Czy można autograf ? ...
 
BUDZY Spoko ...
 
PSI Na hasło Bartek
 
  Cały czas muzyka w tle
 
BUDZY Zespół Sepultura by się nie powstydził takiego grania, na swej płycie "Roots", która jest jakby trochę podobna. Myślę tu o wykorzystaniu w czadowej muzyce ludowych instrumentów.
 
PSI Co to znaczy layout Tomasz BUDZYński na okładce ?
 
BUDZY To znaczy, że ja pracowałem nad stroną graficzną tej okładki, choć muszę przyznać, że na rycinę aniołów ze zbiorów muzeum watykańskiego wpadł Lica, natomiast ja zrobiłem całą resztę. Sprawę grafiki. Chciałem aby to było stylizowane na bizantyjskie malarstwo ikonowe.
 
PSI Czy miałeś jakieś wzorce ? Inne płyty ?
 
BUDZY Nie, nie miałem żadnych wzorców. Chciałem, żeby to było prawosławne a wyszedł pewien rodzaj ekumenizmu, ponieważ wszyscy muzycy w zespole są katolikami, wydała to firma protestancka - studio DR, natomiast okładka jest żywcem stylizowana na ikony prawosławne. Jest to bardzo szczególne przed 2000 rokiem.
 
  Zadzwoniła młoda
 
  ... ta płyta to wielki dar ... ale jak to jest, że niektórzy mówią, że muzyka rockowa powoduje niepokój ? Czy muzyk chrześcijański powinien grać taką muzykę ?
 
BUDZY Ja ci mogę powiedzieć, że ta muzyka nie wzbudza we mnie niepokoju. Nie rozumiem więc tych ludzi, którzy tak mówią. Muzyka sama w sobie jest formą, prawie pustą formą w którą można włożyć określoną treść. Akurat w tą formę włożono treść świętą z Pisma Świętego. Widzisz, ja nie potrafię robić nic innego. Ja na codzień gram ostrą muzykę w zespole Armia i operuję tym językiem. Dla mnie naturalne jest wyrażać treść językiem, który znam najlepiej. Żeby grać inaczej musiałbym stać się kimś innym niż jestem. Powiem ci też - ja to zrobiłem czy to się komuś podoba czy nie. Wzięło się to z potrzeby serca, z modlitwy wielu ludzi i mojej. Chodzi o to jakie owoce będzie miała ta płyta. Ona dociera do ludzi, którzy czasem są daleko od Boga a podoba im się muzyka. Oni kupią ją z ciekawości, co tam robi Lica, ich idol z Acid Drinkers. Jeżeli ją kupią mają okazję usłyszeć słowo Boże, choć sam nigdy by nie sięgnął i nie otworzył Pisma świętego. Z drugiej strony zgadzam się, że jest mnóstwo na świecie kapel, których muzyka jest czymś złym. My chcieliśmy być cały czas tak blisko Ducha Świętego, jak to jest możliwe.
 
  [ trochę rozmowa zboczyła na tematy wpływu muzyki ]
 
  zadzwonił średnio młody
 
  ... ja już chyba wyrosłem z tej muzyki. Przecież i tak kiedyś stracicie tych słuchaczy ...
 
BUDZY Dane nam było nagrać tą płytę to ją nagraliśmy. Pamiętam jak otwarcie zacząłem mówić o tym, że wierzę w Jezusa Chrystusa to zacząłem mieć dużo telefonów od księży, którzy mówili "Ach, Panie Tomku. Teraz to pewnie "Armia" złagodzi brzmienie." A ja mówię : "Taak ? Co ? Złagodzi brzmienie ? My to dopiero teraz to dowalimy ! " Właśnie o to chodzi. Ludziom się wydaje, że z chwilą, kiedy zaczynają się nawracać, nagle nie wiem, zmienia się, zaczynają słuchać innej muzyki. Ja na przykład nie zacząłem słuchać innej muzyki. Co nie znaczy, że inni nie mogą mieć innej drogi.
 
  [ Jezus Chrystus jest Panem ] rusza w tle
 
BUDZY To jest moim marzeniem, aby ta muzyka choć niektórym ludziom zwróciła uwagę nawet choćby na piękno słów Bożych. 
 
Razem Amen
 
PSI Dziękuję za wywiad

Świadectwa | Historyje | Wywiady | Księga Gości | Linki | E-mail

Copyright © 2001 Pietia